You are currently viewing NIE TRZEBA TWORZYĆ BEZPIECZEŃSTWA OD PODSTAW. DLACZEGO PRZY TWORZENIU PROCEDUR WARTO SIĘGAĆ PO RAPORTY I OPRACOWANIA ORGANÓW PUBLICZNYCH

NIE TRZEBA TWORZYĆ BEZPIECZEŃSTWA OD PODSTAW. DLACZEGO PRZY TWORZENIU PROCEDUR WARTO SIĘGAĆ PO RAPORTY I OPRACOWANIA ORGANÓW PUBLICZNYCH

Tworzenie procedur i instrukcji bezpieczeństwa zwykle zaczyna się od analizy przepisów prawa, wykorzystania gotowych wzorów lub doświadczenia autora. Znacznie rzadziej sięga się po równie wartościowe źródła: wyniki kontroli, raporty i opracowania instytucji publicznych.

Przepisy wyznaczają wymagania, raporty pokazują rzeczywistość.

Akty prawne określają ramy, obowiązki i minimalne standardy, lecz nie pokazują, jak przyjęte rozwiązania działają na co dzień. Z samych przepisów nie wynika:

  • jakie problemy występują w praktyce,
  • w których obszarach system bezpieczeństwa najczęściej zawodzi,
  • które procedury pozostają jedynie formalnością,
  • jak dokumentacja rozmija się ze stanem faktycznym,
  • jakich działań pracownicy nie potrafią podjąć w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.

Raporty z kontroli są swoistym „zdjęciem” rzeczywistości – pokazują nie tylko wymagania, lecz przede wszystkim faktyczny stan w konkretnych podmiotach.

Wnioski z kontroli – procedura na papierze a gotowość do działania

Praktyczną wartość takich opracowań pokazuje kontrola Najwyższej Izby Kontroli (NIK) dotycząca bezpieczeństwa w obiektach użyteczności publicznej w województwach podlaskim i warmińsko-mazurskim[1].

NIK stwierdziła w badanych obiektach nieprawidłowości dotyczące m.in. organizacji ewakuacji, warunków jej prowadzenia oraz przygotowania obiektów do akcji ratowniczej. Wskazano również braki w Instrukcjach Bezpieczeństwa Pożarowego lub ich nieaktualność.

Wyniki te pokazują, że posiadanie dokumentów, instrukcji i podpisanych oświadczeń nie oznacza jeszcze rzeczywistej zdolności organizacji do skutecznego działania w kryzysie.

Raport jako źródło analizy i audytu wewnętrznego

Raport organu kontrolnego nie jest gotową procedurą do bezrefleksyjnego kopiowania. Jego wartość polega na wskazywaniu ryzyk i problemów, które mogły umknąć podczas projektowania rozwiązań wewnętrznych.

Zamiast ograniczać się do pytania: „Co powinna zawierać nasza procedura?”, warto również rozważyć: „Jakie błędy popełniły inne organizacje i czy jesteśmy na nie odpowiednio przygotowani?”. Takie podejście przenosi zarządzanie bezpieczeństwem z poziomu formalności na analizę ryzyka i praktyczne wykorzystanie doświadczeń.

Wnioski z raportów można przekształcić w pytania kontrolne, audyty wewnętrzne i praktyczne checklisty. Umożliwiają one ocenę czy procedury sprawdzono w nietypowych warunkach, uwzględniają osoby ze szczególnymi potrzebami i przewidują rozwiązania awaryjne.

Różnorodne źródła wiedzy profilaktycznej

Źródła przydatne twórcom procedur nie ograniczają się do raportów NIK. Cennych informacji dostarczają również:

  • wystąpienia pokontrolne, raporty i sprawozdania Państwowej Inspekcji Pracy[2],
  • protokoły i opracowania Państwowej Straży Pożarnej,
  • materiały Urzędu Dozoru Technicznego,
  • analizy Państwowej Inspekcji Sanitarnej i Rządowego Centrum Bezpieczeństwa,
  • dokumentacja powypadkowa, analizy przyczyn zdarzeń oraz publikacje branżowei naukowe.

Korzystanie z tych źródeł pomaga ograniczyć efekt potwierdzenia[3], czyli skłonność do szukania informacji, które jedynie utwierdzają nas w przekonaniu, że własny system działa bez zarzutu. Raporty pokontrolne stawiają niewygodne, ale potrzebne pytania o ukryte słabości i skłaniają do weryfikacji przyjętych założeń.

5. „Biblioteka ostrzegawcza” – nauka na cudzych błędach

Dokumentacja bezpieczeństwa traci praktyczną wartość, jeśli po zatwierdzeniu trafia do segregatora lub systemu elektronicznego i nie jest wykorzystywana. Jej skuteczność ujawnia się dopiero podczas realnego zagrożenia oraz regularnych ćwiczeń i symulacji.

Dlatego organizacje powinny tworzyć własne „biblioteki ostrzegawcze”, gromadzące opisy przypadków, popełnionych błędów i wynikających z nich wniosków. Analiza udokumentowanych doświadczeń i błędów innych podmiotów to jedna z najtańszych i najbardziej racjonalnych form profilaktyki. Pozwala wzmacniać ochronę i zdolność reagowania bez ponoszenia kosztów własnych kryzysów. Skuteczne bezpieczeństwo często zaczyna się od uważnego przeanalizowania tego, co wydarzyło się gdzie indziej. ∎



[1] https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-bezpieczenstwie-w-obiektach-uzytecznosci-publicznej-w-wojewodztwach-podlaskim-i-warminsko-mazurskim.html

[2] https://www.pip.gov.pl/o-nas/sprawozdania/sprawozdanie-z-dzialalnosci-pip-za-2025  [dostęp: 18.09.2026 r.]

[3] Efekt potwierdzenia jest uznawany za jedno z podstawowych źródeł błędów poznawczych. Polega na interpretowaniu nowych informacji w taki sposób, aby były zgodne z naszym dotychczasowym światopoglądem i przekonaniami. W praktyce częściej zauważamy i akceptujemy informacje, które potwierdzają nasze poglądy,
a pomijamy lub odrzucamy te, które są z nimi sprzeczne. Więcej informacji na temat efektu potwierdzenia można znaleźć na stronie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_potwierdzenia  [dostęp 18.09.2026 r.]